Vytlač príspevok
Odporuč príspevok
Bookmark and Share PRIDAŤ NA VYBRALI.SME.SK

JAK KOCHAć OSTATNI RAZ

Ostatni raz, zupełnie podobnie "jak pierwszy raz, kochamy wiele razy. Zupełnie podobne są również oko­liczności, w których kochamy po raz pierwszy i ostatni. Nie ma, na szczęście, tych okoliczności zbyt wiele; przy­swojenie ich sobie nie powinno więc nastręczać nawet cieszącym się w kochaniu szczególnie krótką pamięcią absolutnie żadnych trudności.

Ostatni raz, zupełnie podobnie "jak pierwszy raz, kochamy wiele razy. Zupełnie podobne są również oko­liczności, w których kochamy po raz pierwszy i ostatni. Nie ma, na szczęście, tych okoliczności zbyt wiele; przy­swojenie ich sobie nie powinno więc nastręczać nawet cieszącym się w kochaniu szczególnie krótką pamięcią absolutnie żadnych trudności. Oto one:

Okoliczność   pierwsza     na   żądanie.

Osoba, którą — jakk twierdzimy — kochamy, rada by wiedzieć, czy nasz romans na boku, jaki udało się jej szczęśliwie ujawnić, jest na zawsze, bez względu na to, co się może stać, nie patrząc na nic i z całą pewno­ścią na wieki. Zapytani, nie staramy się owijać sprawy w bawełnę, nie usiłujemy czegokolwiek tłumaczyć licząc, że cokolwiek zrozumie, nie bawimy się w jakieś niedopowiedzenia, licząc, że cokolwiek mądrego potrafi sama sobie dopowiedzieć, tylko stwierdzamy krótko i węzłowato, z maksymalną pewnością w głosie — na

                 
   
     
   
 
 
 
   
 
 
jaką nas tylko stać — że zdarzyło się nam to po raz ostatni. (Jeśli osoba nie jest bliżej zorientowana w na­szym życiorysie, ogromnie wzmacniamy słowo „ostatni" słowami „po raz pierwszy i...")


Okoliczność druga — na żądanie.

Osoba, którą — jak twierdzimy — kochamy, rada by wiedzieć, czy małżeństwo nasze, jakie udało się jej szczęśliwie ujawnić, jest na zawsze, bez względu na to, co się może stać, nie patrząc na nic i z całą pewnością na wieki. Zapytani, nie staramy się owijać sprawy w bawełnę, nie usiłujemy jej czegokolwiek tłumaczyć licząc, że cokolwiek zrozumie, nie bawimy się w jakieś niedopowiedzenia licząc, że cokolwiek mądrego potrafi sama sobie dopowiedzieć, tylko krótko i węzłowato, z maksymalną — na jaką nas tylko stać — pewnością w głosie odpowiadamy, że zdarzyło się nam to po raz ostatni. (Jeśli tylko osoba nie jest bliżej zorientowana w   naszym   życiorysie,   ogromnie   wzmacniamy   słowo „ostatni" słowami „po raz pierwszy i...")

Okoliczność trzecia — na żądanie.

Od osoby, która twierdzi, że nas kocha, radzi byśmy się dowiedzieli, czy małżeństwo jej albo romans na bo­ku — jaki udało się nam szczęśliwie ujawnić — jest na zawsze, bez względu na to, co się może stać, nie patrząc na nic i z całą pewnością na wieki. Zapytana osoba nie stara się owijać sprawy w bawełnę, nie usiłuje niczego tłumaczyć licząc, że cokolwiek zrozumiemy, nie bawi się z nami w niedopowiedzenia licząc, że cokolwiek mą­drego potrafimy sami sobie dopowiedzieć, tylko krótko i węzłowato, z maksymalną — na jaką ją tylko stać — pewnością w głosie odpowiada, że zdarzyło się jej to po raz ostatni. (Jeśli tylko osobie udało się bliżej nas nie zapoznawać z jej życiorysem, ogromnie wzmacnia słowo „ostatni" słowami „po raz pierwszy i...")


Moje | stály odkaz

Komentáre

Pozor, na konci je potreba spočítať neľahkú matematickú úlohu! Inak komentár nevložíme. Pre tých lenivejších je tam tlačidlo kúzlo.



Prevádzkované na CMS TeaGuru spoločnosti Singularity, s.r.o., © 2004-2014